Dlaczego ściany czasem pękają?

Dlaczego na ścianach po jakimś czasie pojawiają się zarysowania?

Istnieje wiele przyczyn, na które nie mamy żadnego wpływu – chociażby np bliskość terenów zalewowych czy wzrost intensywności ruchu drogowego, ale niektóre z nich możemy w bardzo prosty sposób wyeliminować.
Ogólnie, przyjęło się już że przez pierwszy rok budynek stabilizuje się na gruncie i może lekko osiadać  :-)
Niestety, czasem skutkiem tego są pojawiające się na naszych ścianach nieestetyczne pęknięcia oraz rysy.

Na początek, musimy sobie odpowiedzieć na podstawowe pytania  :-)
Dlaczego zdarza się, że ściany w naszych budynkach się rysują albo, co gorsza, pękają?
Czy jest to jedynie zwykła skaza na urodzie, czy już może poważna wada konstrukcyjna? 

Oczywiście, zarysowania czy też pęknięcia na naszych ścianach nie są zbyt przyjemnym widokiem, jednak nie każda rysa będzie groźnym zjawiskiem  :-)

W uproszczeniu:

  • pęknięcia powierzchowne, w warstwie tynku, są niegroźne
  • postępujące pęknięcia elementów konstrukcyjnych mogą być już potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa budynku

Tak na dobrą sprawę, tylko fachowiec jest w stanie ostatecznie stwierdzić, na ile groźne jest zarysowanie występujące na naszej ścianie i co jest jego przyczyną  :-)

Powierzchowne pęknięcia najczęściej powstają na ściankach działowych, wykonanych przeważnie z płyt gipsowo – kartonowych; w szczególności w miejscach połączeń płyt.
Ale także, mogą powstać w wyniku naturalnego naprężania się materiałów budowlanych.

Uwaga! 
W przypadku ścianek działowych jedynie zarysowania będące efektem ugięcia się stropu – powstające na styku sufitu i ścianki, mogą być niebezpieczne!

Zazwyczaj spękania pojawiają się na styku elementów wykonanych z różnego rodzaju materiału, czyli na styku dwóch różnych ścian, w okolicy żelbetowych nadproży ponad otworami drzwiowymi czy okiennymi, w miejscach oparcia belek i podciągów oraz więźby dachowej, przy balkonach, wspornikach, daszkach, itp, ponieważ wszędzie tam działają różnorakie siły, które powodują powstanie naprężeń wewnątrz ścian.
Z tego właśnie powodu elementy szczególnie obciążone wykonuje się z żelbetu, czyli betonu zbrojonego prętami stalowymi, gdyż stal jest dużo bardziej odporna na ściskanie i rozciąganie niż inne stosowane materiały  :-)

Jak zabezpieczyć miejsca potencjalnych spękań?

  • ściany wykonane z różnych materiałów albo narażone na odmienne rodzaje obciążeń
    np ściany wyższej i niższej części budynku, lub ściana żelbetowa stykająca się z murowaną;  powinny być od siebie zdylatowane, czyli oddzielone szczeliną, wypełnioną elastycznym materiałem

Dylatacje pomiędzy elementami konstrukcyjnymi mają po kilka centymetrów grubości, są wypełnione przeważnie styropianem, wełną mineralną lub pianką i wymagają listwy maskującej, dlatego zazwyczaj projektuje je się w miejscach jak najmniej widocznych!

  • w murowanych ściankach działowych dylatuje się przeważnie tylko warstwę tynku poprzez wykonanie szczeliny wypełnionej elastyczną masą, zazwyczaj akrylową
  • w przypadku styku ścianek z płyt gipsowo – kartonowych z murowanymi, dylatuje się całą konstrukcję ścianki, wypełniając szczelinę albo akrylem, albo specjalnymi listwami dylatacyjnymi, będącymi elementem systemu, przewidzianym w technologii przez producenta płyt.

Bardzo ważne, jest także zdylatowanie ścian działowych od stropu znajdującego się nad nimi!
Projektując płyty stropowe zakłada się niewielkie ich ugięcie pod wpływem obciążeń powstających na skutek użytkowania (ugięcie to może w skrajnych przypadkach wynosić nawet kilka centymetrów).
Wyobraźmy sobie, że taki strop zacznie napierać na wymurowaną solidnie do samego sufitu ściankę kondygnacji niższej, to ona ściśnie się na tyle, na ile elastyczny jest materiał, z jakiego została wykonana, a następnie niechybnie zacznie pękać.
Podobna sytuacja spotka nas na poddaszu budynku - jeżeli wyłożone jest płytami gipsowo – kartonowymi sztywno połączonymi z tymi, które obudowują ściany, a dach pod naciskiem wiatru zacznie pracować, to płyty zaczną pękać.
I tu również pozostawienie szczeliny, pozwalającej na minimalne przemieszczanie się płyt względem siebie, daje możliwość uniknięcia brzydkich rys  :-)

Ale,  wszystkie wyżej wymienione przypadki dotyczą sytuacji, kiedy wypełnienie dylatacji jest praktycznie niewidoczne,  gdyż oba elementy łączą się ze sobą, tworząc narożnik.
Pozostaje jeszcze jeden przypadek,  kiedy elementy wykonane z różnych materiałów łączą się w jednej płaszczyźnie – mówimy tutaj o nadprożach czy też trzpieniach.
I na to także jest sposób  :-) Jeśli  nie można ich zdylatować, trzeba je zabezpieczyć warstwą bardziej elastycznego materiału, np siatką tynkarską, która ochroni zewnętrzną warstwę tynku.

Dlaczego pęknięcia na ścianach występują w nowych mieszkaniach? 

Powierzchniowe pęknięcia na ścianach są dość częstym zjawiskiem. Ich najczęstszą przyczyną są niestety oszczędności poczynione na etapie budowy konstrukcji budynku. Coraz częściej spotykamy się z sytuacją, w której deweloper wymusza na wykonawcach oszczędności. Tymczasem wszystkie ściany w budynku wymagają odpowiedniego połączenia ze słupami konstrukcji szkieletowej oraz spodem stropu. Oszczędności poczynione na tym etapie budowy mogą spowodować powierzchniowe pęknięcia tynku, co będzie widoczne niedługo po oddaniu budynku do odbioru.
Na szczęście popękane ściany przeważnie nie stanowią żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców :-)  Dominują powierzchniowe rysy, których naprawa nie powinna sprawić większych trudności.
Ale, kiedy zauważyliśmy już pęknięcia, warto je regularnie kontrolować i ocenić, czy nie ulegają rozszerzeniu!
Istnieje wiele bardzo prostych sposobów, dzięki którym możemy to sprawdzić.
Np:

  • wzdłuż przebiegu pęknięcia nakładamy kilka niewielkich placków zaprawy gipsowej, czekamy do zakończenia sezonu zimowego i oceniamy widoczność rysy.
    Jeśli zaprawa gipsowa nie popękała to znaczy, że pęknięcie tynku się nie powiększa -
    w tej sytuacji wystarczy je tylko odpowiednio naprawić  :-)

Pęknięcie placków zaprawy może oznaczać, że konstrukcja budynku, bądź same fundamenty zostały wykonane w sposób niewłaściwy!
W tym wypadku konieczna będzie konsultacja z deweloperem oraz sprawdzonym, niezależnym fachowcem, który oceni stan naszego mieszkania.
Pamiętajmy jedynie aby wybrać fachowca, który nie jest w żaden sposób związany z deweloperem.
Dzięki temu będziemy mogli liczyć na dokonanie bardziej wiarygodnej analizy  :-)

Skąd biorą się pęknięcia występujące na ścianach w nowym domu?

Powody mogą być takie same jak w przypadku pęknięć na ścianach w nowych budynkach wielorodzinnych. Delikatne osiadanie domu przez pierwsze dwa lata po budowie jest czymś naturalnym, a powierzchniowe rysy nie powinny nas niepokoić  :-)
Czasem popękane ściany wiążą się z niewłaściwym nałożeniem bądź wysuszeniem zapraw tynkarskich. Jeśli wiemy jak usunąć pęknięcia na ścianie, to naprawa nie będzie stanowiła zbyt dużego problemu. Jednak czasem zdarza się, że pęknięcia świadczą o zbyt słabej nośności gruntu oraz o złym doborze fundamentów.
Jeśli szczeliny ciągle się powiększają, najprawdopodobniej trzeba będzie wzmocnić fundamenty.
Przeważnie jest to podbicie ław warstwą betonu lub palowanie gruntu znajdującego się w pobliżu ławy.
Jednak ostateczny sposób wzmocnienia fundamentów powinien być określony i wykonany przez doświadczonego fachowca!

Jak usunąć pęknięcia na ścianie?

Drobne pęknięcia ścian w nowym domu czy mieszkaniu - mówimy o takich poniżej 3 mm szerokości, możemy zamaskować przy użyciu zwykłej masy szpachlowej bądź też akrylu.
Masę szpachlową należy odpowiednio dobrać do rodzaju tynku.

Pamiętajmy, że masa przeznaczona do tynków cementowo – wapiennych nie może być wykorzystana do naprawy tynków gipsowych (i na odwrót).

Ciekawym pomysłem będzie także wykorzystanie taśmy reparacyjnej z włókna szklanego – jest ona szczególnie polecana i doskonale się sprawdza w przypadku pęknięć o większej powierzchni, a także do uszkodzeń powstających na płytach gipsowo – kartonowych.

Dla zdeterminowanych! 

Istnieje wiele specjalistycznych firm, które dysponują bardziej skomplikowanymi środkami i systemami do reprofilacji betonu – są to tak zwane zaprawy PCC.
Stosuje się je zazwyczaj w przypadku spękań ścian konstrukcyjnych , potencjalnie niebezpiecznych dla całego budynku.
Jednakże jeśli spękania uparcie powracają po każdej naprawie, a nie są groźne dla konstrukcji budynku, to po prostu wypada je polubić i już  :-)

Dla zainteresowanych, odsyłam na stronę   :-)

http://products.kerakoll.com/gestione/immagini/img_prodotti/Folder%20Album%20Geolite_(pl).pdf